Nocne polowanie na dziki: przepisy, sprzęt i procedura 2026

Nocne polowanie na dziki: przepisy, sprzęt i procedura 2026

Nocne polowanie na dziki: przepisy i sprzęt krok po kroku (sezon 2026)

Opublikowano: wrzesień 2026 | IRC Łukasz Charkiewicz

Polowanie na dziki w nocy jest w Polsce legalne przez cały rok, a od nowelizacji z listopada 2022 r. myśliwy może mieć na broni celownik termowizyjny lub noktowizyjny. Warunkiem jest komplet wyposażenia z § 7 rozporządzenia o warunkach wykonywania polowania: broń z celowniczym urządzeniem optycznym, lornetka lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne oraz latarka, a przed strzałem obowiązek osobistego rozpoznania celu i terenu na linii strzału. Ten poradnik nie zatrzymuje się na pytaniu, czy wolno. Rozpisujemy godzinę, od której zaczyna się noc w rozumieniu przepisów, wpis do książki ewidencji, dojście na zasiadkę, rozpoznanie dzika w termowizji, strzał i to, co po nim, oraz zestaw sprzętu w trzech budżetach.

Tekst jest dla myśliwych, którzy w tym sezonie po raz pierwszy montują na sztucerze celownik termowizyjny albo cyfrową lunetę noktowizyjną, i dla tych, którzy polują nocą od lat, ale chcą mieć pod ręką paragrafy zamiast opinii z ambony. Każde twierdzenie prawne ma odesłanie do konkretnego aktu i jednostki redakcyjnej, a parametry urządzeń pochodzą z kart produktów i deklaracji producentów. Celowniki, o których piszemy, są w kategoriach lunety i celowniki termowizyjne oraz celowniki i lunety noktowizyjne, ale zaczynamy od definicji nocy, bo od niej zależy wszystko dalej.

Czy polowanie na dziki w nocy jest legalne i od której godziny zaczyna się noc?

Tak, polowanie na dziki w nocy jest legalne, a noc w rozumieniu przepisów łowieckich zaczyna się godzinę po zachodzie słońca i kończy godzinę przed wschodem. Tak brzmi definicja z § 2 pkt 11 rozporządzenia Ministra Środowiska z 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Dziki są jedynym gatunkiem zwierzyny grubej z całorocznym okresem polowań (§ 1 ust. 1 rozporządzenia o okresach polowań, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 99), a § 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia o warunkach wykonywania polowania wymienia je na pierwszym miejscu listy gatunków, na które wolno polować nocą. Obok dzików są na niej lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych, na przykład jenot i szop pracz. Jeleni, danieli i saren na tej liście nie ma: na nie w nocy można tylko patrzeć.

Definicja nocy ma znaczenie, bo od niej zależy, kiedy wolno używać celownika termowizyjnego. W połowie października słońce w centralnej Polsce zachodzi przed 18:00, więc noc w rozumieniu rozporządzenia zaczyna się około 19:00, a kończy około godzinę przed wschodem, czyli tuż po 6:00. Między zachodem a początkiem nocy jest godzina zmierzchu, w której dziki często wychodzą na pola, a myśliwy z celownikiem termowizyjnym na broni formalnie jeszcze nie poluje w nocy. To ta godzina, w której obserwacyjny termowizor w ręku jest jedynym legalnym urządzeniem elektronicznym, a strzał wymaga dziennej lunety. Wracamy do tego w sekcji o procedurze.

Trzeci filar to Prawo łowieckie. Art. 42 ust. 1a dzieli polowania na indywidualne i zbiorowe, a nocna zasiadka na dziki jest zawsze polowaniem indywidualnym. Zgodnie z art. 42b ust. 1 i 1b termin, miejsce, imię i nazwisko myśliwego oraz numer upoważnienia trzeba wpisać do elektronicznej książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym przed rozpoczęciem polowania, ale nie wcześniej niż 24 godziny przed nim. W miejscu wskazanym w książce nie może w tym samym czasie polować inny myśliwy bez zgody wpisanego (art. 42b ust. 1c). Kto zapomni o wpisie, poluje bez uprawnień w rozumieniu art. 42aa pkt 11, niezależnie od tego, jaki ma celownik.

Czy termowizja na dziki jest legalna i jaki celownik wolno zamontować na broni?

Termowizja na dziki jest legalna w dwóch postaciach: obserwacyjnej zawsze, celowniczej tylko w nocy. Regułą ogólną jest § 4 ust. 1 rozporządzenia o warunkach wykonywania polowania, który dopuszcza na broni wyłącznie celownicze urządzenia optyczne, w których obraz celu powstaje w świetle naturalnym i nie jest przetwarzany elektronicznie, przy czym znak celowniczy może być podświetlany. Wyjątek to § 4 ust. 1a w brzmieniu nadanym rozporządzeniem z 7 listopada 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 2323): do wykonywania polowania w nocy na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych dopuszcza się używanie noktowizyjnych i termowizyjnych celowniczych urządzeń optycznych. Wyjątek jest więc ograniczony trzema warunkami naraz: porą (noc z § 2 pkt 11), gatunkiem (lista zamknięta) i rodzajem urządzenia (celownicze noktowizyjne lub termowizyjne).

Z tej konstrukcji wynikają trzy konsekwencje, o których nie każdy pamięta. Po pierwsze, celownik termowizyjny zamontowany na broni w dzień, także na polowaniu zbiorowym między wschodem a zachodem słońca, nie mieści się w wyjątku; o tym, jak przygotować sztucer na zbiorówkę, pisaliśmy w osobnym poradniku: polowania zbiorowe 2026 przegląd sprzętu. Po drugie, nasadka termowizyjna założona na dzienną lunetę jest celowniczym urządzeniem termowizyjnym i podlega temu samemu wyjątkowi, więc w dzień trzeba ją zdjąć. Po trzecie, obserwacyjny termowizor lub lornetka termowizyjna nie są celowniczymi urządzeniami optycznymi i rozporządzenie nie ogranicza ich ani porą, ani gatunkiem; § 7 ust. 1 pkt 1 wymienia je wprost jako wyposażenie do rozpoznania celu.

Osobna sprawa to sztuczne światło. Art. 42aa pkt 12 Prawa łowieckiego zabrania wchodzenia w posiadanie zwierzyny za pomocą sztucznego światła, a rozporządzenie dopuszcza sztuczne źródło światła przymocowane do broni wyłącznie do poszukiwania postrzałka (§ 4 ust. 3 w brzmieniu z 2019 r.). Latarka w wyposażeniu z § 7 służy więc do dojścia, oznaczenia miejsca strzału i dochodzenia postrzałka, nie do oświetlenia dzika przed strzałem. Doświetlacz podczerwieni, bez którego cyfrowa luneta noktowizyjna w bezksiężycową noc nie pokaże nic, emituje światło niewidoczne dla oka; przepisy nie wypowiadają się o nim wprost, a orzecznictwa, które moglibyśmy przytoczyć, nie ma. Termowizja tego problemu nie ma, bo niczego nie emituje, i to jeden z powodów, dla których większość myśliwych polujących nocą na dziki wybiera celownik termowizyjny. Kto mimo to woli obraz cyfrowy, powinien przeczytać: luneta noktowizyjna jak wybrać.

Zakup celownika termowizyjnego nie wymaga pozwolenia na broń Katalog broni w art. 4 ust. 1 ustawy o broni i amunicji obejmuje broń palną, pneumatyczną, miotacze gazu i wymienione tam narzędzia, ale nie optykę ani urządzenia noktowizyjne i termowizyjne. Celownik kupuje się jak lornetkę. Pozwolenie z art. 9 tej ustawy dotyczy sztucera, na którym celownik zamontujesz, a IRC broni nie sprzedaje.

Co myśliwy musi mieć przy sobie na nocnym polowaniu na dziki?

Na nocnym polowaniu na dziki myśliwy musi mieć trzy elementy wyposażenia z § 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia: myśliwską broń palną z zamontowanym celowniczym urządzeniem optycznym z § 4 ust. 1 lub 1a, lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne oraz latarkę. Do tego dochodzą dokumenty z art. 42 ust. 2 Prawa łowieckiego, czyli legitymacja Polskiego Związku Łowieckiego i pozwolenie na broń, oraz upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego wydane na dany obwód (§ 22 rozporządzenia), którego numer wpisujesz do książki ewidencji. Przepis o wyposażeniu został napisany tak, żeby myśliwy nie rozpoznawał celu przez celownik na załadowanej broni: do wypatrzenia i rozpoznania służy urządzenie obserwacyjne w ręku, do strzału celownik. W wersji z 2005 r. był to obowiązek rozpoznania przez lornetkę; nowelizacja z 2019 r. dodała obserwacyjne urządzenia termowizyjne i noktowizyjne, a ta z 2022 r. ujednoliciła listę gatunków.

Element wyposażeniaPodstawa prawnaCo to znaczy na zasiadce
Broń z celowniczym urządzeniem optycznym§ 7 ust. 1 pkt 1, § 4 ust. 1 lub 1aw nocy na dziki: celownik termowizyjny, nasadka termowizyjna albo cyfrowa luneta noktowizyjna; energia pocisku na 100 m co najmniej 2000 J, dla warchlaków 1000 J (§ 3 ust. 3 pkt 2)
Lornetka lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne§ 7 ust. 1 pkt 1, § 7 ust. 2 pkt 3osobne urządzenie w ręku do rozpoznania celu i terenu na linii strzału przed każdym strzałem; szkło 8x56 w bezksiężycową noc nie pokaże, co stoi 120 m dalej w kukurydzy, monokular termowizyjny pokaże
Latarka§ 7 ust. 1 pkt 1, § 4 ust. 3dojście, oznaczenie zestrzału, dochodzenie postrzałka; światło na broni tylko przy poszukiwaniu postrzałka
Legitymacja PZŁ i pozwolenie na brońart. 42 ust. 2 Prawa łowieckiegoprzy sobie przez cały czas polowania
Upoważnienie i wpis do książki ewidencji§ 22 rozporządzenia, art. 42b ustawywpis przed wyjściem, nie wcześniej niż 24 godziny przed polowaniem; po polowaniu uzupełnienie liczby strzałów do zwierzyny grubej i pozyskanej zwierzyny

Przepis mówi o obserwacyjnym urządzeniu termowizyjnym lub lornetce, więc formalnie wystarczy lornetka. W terenie różnica jest zasadnicza: klasyczne szkło potrzebuje światła, a w listopadową noc z zachmurzeniem światła nie ma. Monokular obserwacyjny z matrycą 384×288 pikseli, taki jak NOCPIX LUMI L35 (6 599 zł), wykrywa dzika wg karty producenta z 1 100 m, a na 150 m pokazuje sylwetkę na tyle wyraźnie, żeby odróżnić lochę od przelatka. Ten model był w sezonie wrzesień-grudzień 2025 najczęściej kupowanym termowizorem obserwacyjnym u nas i to on najczęściej ląduje w kieszeni obok celownika. O tym, jak dobrać urządzenie obserwacyjne do ambony: termowizory do obserwacji.

Jak wygląda nocne polowanie na dziki krok po kroku?

Nocne polowanie na dziki składa się z siedmiu kroków: rekonesans terenu za dnia, wpis do książki ewidencji, dojście na stanowisko przed zapadnięciem nocy, obserwacja urządzeniem w ręku, rozpoznanie celu i tła, strzał z celownika termowizyjnego i postępowanie po strzale. Kolejność nie jest umowna, bo dwa z tych kroków to obowiązki z § 7 ust. 2 rozporządzenia, który nakazuje myśliwemu polującemu w nocy zachować wyjątkową ostrożność: dokładnie znać teren w rejonie polowania, nie strzelać w kierunku osad i dróg publicznych, przed strzałem osobiście rozpoznać przez lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne cel i teren na linii strzału, a w razie oddania strzału i niepodniesienia zwierzyny w nocy sprawdzić wynik strzału przy świetle dziennym.

Krok 1: jak rozpoznać teren za dnia, zanim wyjdziesz nocą?

Teren rozpoznajesz za dnia, bo obowiązek dokładnej znajomości terenu z § 7 ust. 2 pkt 1 nie da się spełnić w termowizji, która nie pokazuje drogi gruntowej za pasem kukurydzy ani ogrodzenia pastwiska. Przejdź linię, z której będziesz strzelał, i zapamiętaj, co jest 200 i 400 m za miejscem, w którym spodziewasz się dzików: droga, zabudowania, ambona sąsiada, ścieżka rowerowa. Art. 42aa pkt 13 Prawa łowieckiego zabrania strzelania do zwierzyny w odległości mniejszej niż 150 m od zabudowań mieszkalnych i 500 m od miejsca zebrań publicznych w czasie ich trwania. Sprawdź kierunek wiatru w prognozie na wieczór i wybierz dojście, które nie prowadzi przez nęcisko ani tropy. Jeśli na ambonie będzie ktoś inny w tym samym czasie, zobaczysz to w elektronicznej książce ewidencji, bo art. 42b ust. 1c zakazuje polowania w tym samym miejscu bez zgody wpisanego myśliwego.

Krok 2: kiedy zrobić wpis do książki ewidencji?

Wpis robisz przed wyjściem, w oknie 24 godzin przed rozpoczęciem polowania (art. 42b ust. 1b). Wpisujesz termin rozpoczęcia i zakończenia, jednoznaczne określenie miejsca, imię i nazwisko oraz numer upoważnienia. Po polowaniu uzupełniasz liczbę i gatunek pozyskanej zwierzyny oraz liczbę wszystkich oddanych strzałów do zwierzyny grubej, także chybionych (art. 42b ust. 1). Ta ostatnia rubryka ma znaczenie przy postrzałku: jeśli strzał był, a dzika nie ma, wpis jest dowodem, że poszukiwanie zaczęło się zgodnie z § 7 ust. 2 pkt 4, czyli po świcie.

Krok 3: jak dojść na zasiadkę i co zrobić ze sprzętem?

Na stanowisko dochodzisz pod wiatr, przed początkiem nocy, tak żeby ostatnie kilkaset metrów przejść bez latarki albo z czerwonym światłem o niskiej mocy skierowanym pod nogi. Dzik ma słaby wzrok, ale doskonały węch i słuch, więc problemem nie jest sylwetka, tylko zapach i dźwięk zamka, pokrywy obiektywu, rzepu przy kieszeni. Celownik termowizyjny włącz jeszcze na dojściu, bo matryca potrzebuje kilkudziesięciu sekund na start i pierwszą kalibrację, a w modelach z migawką pierwsze kliknięcia po włączeniu są najgłośniejsze. Na ambonie sprawdź zerowanie kolimacji obserwacja-celownik: obiekt, który widzisz w monokularze na 100 m, musi być w polu widzenia celownika bez szukania. O tym, dlaczego czerwone światło mniej płoszy zwierzynę i mniej psuje adaptację oka: czerwone czy białe światło.

Krok 4: jak obserwować, żeby nie przegapić wyjścia dzików?

Obserwujesz urządzeniem w ręku, nie celownikiem, i nie bez przerwy. Monokular termowizyjny na 30-sekundowe przeszukanie pola co kilka minut wystarcza, bo watahę na skraju lasu widać jako grupę plam ciepła długo przed tym, zanim wyjdzie na pole. Ciągłe patrzenie w okular męczy oko i rozładowuje akumulator, a myśliwy, który po dwóch godzinach zasiadki ma w celowniku 20 procent, ma problem. Zwracaj uwagę na kolejność wyjścia: pierwsza wychodzi zwykle locha prowadząca, za nią warchlaki, na końcu przelatki; pojedynczy duży dzik z dala od watahy to często odyniec. Rozpoznanie na tym etapie robisz z zapasem dystansu, kiedy jeszcze nic nie jest w zasięgu strzału.

Krok 5: co znaczy osobiście rozpoznać cel i teren na linii strzału?

Rozpoznanie celu to ustalenie, że plama ciepła jest dzikiem, jakim dzikiem i co jest za nim. § 7 ust. 2 pkt 3 wymaga, żeby zrobił to osobiście myśliwy, przez lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne. Rozpoznanie w celowniku na załadowanej broni nie spełnia tego wymogu, nawet jeśli celownik ma lepszą matrycę niż monokular. Teren na linii strzału to nie tylko to, co za dzikiem w chwili rozpoznania, ale i to, co będzie za nim, gdy przejdzie 20 m w lewo; dlatego strzelasz w miejscu, które sprawdziłeś za dnia w kroku 1, a nie tam, gdzie akurat stanął. Rozpoznanie jest też momentem na decyzję o wyborze sztuki: kaliber i energia pocisku muszą pasować do § 3 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia, a do warchlaka wystarczy 1000 J na 100 m.

Krok 6: jak wygląda strzał z celownika termowizyjnego?

Strzał z celownika termowizyjnego różni się od strzału z dziennej lunety trzema rzeczami. Po pierwsze, brak paralaksy optycznej nie zwalnia z ustawienia ostrości obiektywu na dystans strzału; nieostry obraz termiczny przesuwa punkt trafienia, bo krzyż jest nakładany na obraz elektronicznie. Po drugie, dalmierz laserowy, jeśli celownik go ma, mierzy odległość do pierwszego obiektu w wiązce, więc w wysokiej trawie zmierzysz trawę; mierz do tułowia albo do drzewa obok. Po trzecie, celownik z funkcją nagrywania aktywowanego odrzutem zapisze wideo z chwili strzału, a to najlepszy materiał do oceny reakcji dzika na strzał, kiedy o 23:00 nie ma nikogo, kto by to widział. Kalkulator balistyczny w modelach z dalmierzem podpowiada poprawkę na podstawie wprowadzonych danych amunicji; działa tylko wtedy, gdy przed sezonem wpisałeś do niego swoją amunicję, a nie fabryczną.

Krok 7: co robić po strzale i kiedy szukać postrzałka?

Po strzale obserwujesz reakcję dzika w celowniku, oznaczasz w pamięci miejsce zestrzału względem stałego punktu terenu i sprawdzasz termowizorem, czy leży. Jeśli leży i widzisz go w termowizji, dochodzisz do niego z latarką, a nie w termowizji, bo urządzenie termowizyjne nie pokaże Ci, w co wchodzisz. Jeśli zwierzyna nie leży, § 7 ust. 2 pkt 4 jest jednoznaczny: wynik strzału sprawdzasz przy świetle dziennym, nie w nocy. Zasada wynika z bezpieczeństwa myśliwego, bo postrzelony dzik w nocy w gęstwinie jest groźny, i z etyki, bo nocne tropienie zaciera ślady dla psa. Rano na miejscu zestrzału szukasz farby, ścinki i śladów kopyt, a termowizor pomaga odnaleźć leżącą sztukę w trzcinach czy młodniku, bo tusza jeszcze przez wiele godzin jest cieplejsza od otoczenia. Poszukiwanie postrzałka w obwodzie, na który nie masz upoważnienia, wymaga zawiadomienia dzierżawcy w ciągu 24 godzin (§ 5 ust. 1 pkt 2). Po pozyskaniu obowiązują zasady bioasekuracji z art. 42 ust. 1b Prawa łowieckiego, doprecyzowane w wytycznych dla strefy ASF w danym powiecie.

Trzy zakazy, które nie znikają w nocy Zakaz strzelania w kierunku osad i dróg publicznych (§ 7 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia) obowiązuje niezależnie od tego, jak dobrze widzisz cel. Zakaz strzału bliżej niż 150 m od zabudowań mieszkalnych (art. 42aa pkt 13 Prawa łowieckiego) nie ma wyjątku dla szkód w kukurydzy. Zakaz polowania w obecności lub przy udziale dzieci do 18. roku życia (art. 42aa pkt 15) dotyczy także zasiadki, na którą chcesz zabrać syna, żeby popatrzył przez termowizor.

Jak rozpoznać dzika w termowizji: locha, warchlak, odyniec i co z tego wynika dla matrycy?

Rozpoznanie dzika w termowizji zależy od liczby pikseli, jakie sylwetka zajmuje na matrycy, a nie od zasięgu detekcji z karty producenta. Producent podaje zasięg detekcji dla celu o rozmiarze 1,7×0,5 m, czyli dystans, na którym urządzenie w ogóle pokaże plamę ciepła; NOCPIX dla RICO 2 H50R deklaruje 2 597 m, HIKMICRO dla Thunder 2.0 TE19 wg karty 300 m dla dzika i 1 000 m dla człowieka. Detekcja to plama, rozpoznanie to gatunek, identyfikacja to płeć, wiek i to, czy locha prowadzi warchlaki. Między detekcją a identyfikacją jest zwykle różnica rzędu pięciu do dziesięciu razy w dystansie, i to identyfikacja decyduje, czy strzał jest zgodny z § 7 ust. 2 pkt 3.

Ile pikseli daje dana matryca na dziku, można policzyć z pola widzenia. Poniżej rachunek dla dzika o długości tułowia 1,2 m na 100 m, na podstawie pól widzenia z kart produktów:

CelownikMatryca i obiektywPole widzenia na 100 m (wg producenta)Piksele na dziku 1,2 m na 100 mCo z tego wynika
HIKMICRO Thunder 2.0 TE19256×192 px, 12 µm, 19 mm9,2° w poziomie, czyli około 16 mokoło 19 pxgatunek pewny, płeć i wiek na 100 m trudne; celownik na dystanse do 80-100 m
HIKMICRO Panther PH35L 2.0384×288 px, 12 µm, 35 mm10 mokoło 46 pxrozpoznanie lochy z warchlakami na 100-150 m
NOCPIX RICO 2 H50R640×512 px, 12 µm, 50 mm8,8°, czyli około 15,4 mokoło 50 pxidentyfikacja na 150-200 m, rezerwa szczegółu przy zoomie cyfrowym

Stąd praktyczna reguła doboru: matryca 256 pikseli z krótkim obiektywem to celownik na pole przy nęcisku i dystanse, na których i tak strzelasz do dzika, czyli do 100 m; 384 pikseli z obiektywem 35 mm to złoty środek na większość polskich łowisk; 640 pikseli z obiektywem 50 mm kupuje się dla identyfikacji na dużych polach i rezerwy przy powiększeniu. Do tego dochodzi czułość termiczna NETD: im niższa wartość w milikelwinach, tym lepiej matryca oddziela dzika od mokrej ziemi w deszczową noc, gdy różnica temperatur spada. W zestawieniu poniżej najczulsze są STELLAR 3.0 i RICO 2 z NETD poniżej 15 mK wg producentów; Thunder 2.0 TE19 ma wg karty poniżej 35 mK. Więcej o tym, co w termowizji liczy się bardziej niż zasięg z reklamy: co liczy się w termowizji.

Celownik termowizyjny czy cyfrowa luneta noktowizyjna na nocne dziki?

Na nocne polowanie na dziki celownik termowizyjny jest wyborem pewniejszym, a cyfrowa luneta noktowizyjna tańszym i bardziej szczegółowym. Termowizja widzi różnicę temperatur, więc działa w całkowitej ciemności, we mgle nad polem i przy dziku stojącym w kukurydzy, gdzie noktowizja pokazuje tylko liście; niczego nie emituje, więc nie ma dyskusji o sztucznym świetle i nie ma iluminatora, którego blask w podczerwieni 850 nm dziki bywają w stanie zauważyć jako słabą czerwoną poświatę diody. Cyfrowa luneta noktowizyjna daje za to obraz zbliżony do kamery: widać sierść, szablę odyńca, wielkość gwizdów, a w dzień zastępuje zwykłą lunetę, bo ma tryb dzienny w kolorze. Płaci się za to zależnością od doświetlenia: HIKMICRO ALPEX 4K A50E ma wg karty zasięg 300 m z iluminatorem 940 nm, 600 m z iluminatorem 850 nm i 900 m z laserowym X-HOG 850 nm, czyli zasięg jest parametrem zestawu, nie lunety.

Cenowo obie drogi zaczynają się w podobnym miejscu. Celownik termowizyjny z matrycą 256 pikseli, HIKMICRO Thunder 2.0 TE19, kosztuje 4 699 zł; cyfrowa luneta noktowizyjna ALPEX 4K A50E 4 399 zł, a nowsza ALPEX PRO A50PL z dalmierzem 4 499 zł, do której trzeba dołożyć iluminator, na przykład X-HOG PRO V2 za 819 zł. Powyżej tej półki termowizja odjeżdża cenowo: 384 pikseli z dalmierzem to 11 499 zł (STELLAR 3.0 SH35L), 640 pikseli od 17 999 zł (STELLAR 3.0 SQ50L) do 19 999 zł (RICO 2 H50R). Który typ obrazu bardziej pasuje do Twojego łowiska, rozstrzyga porównanie w tekście: noktowizor czy termowizor, a dobór długości fali doświetlacza opisuje wpis: iluminator podczerwieni 850 czy 940.

Jaki celownik na nocne polowanie na dziki polecamy w sezonie 2026?

Na nocne polowanie na dziki polecamy w sezonie 2026 cztery urządzenia w trzech budżetach: celownik termowizyjny na start z matrycą 256 pikseli, lunetę termowizyjną 384 pikseli z dalmierzem na większość łowisk, flagową lunetę 640 pikseli na duże pola i cyfrową lunetę noktowizyjną dla tych, którzy chcą jednej optyki na dzień i noc. Wszystkie cztery mieszczą się w § 4 ust. 1a jako celownicze urządzenia termowizyjne lub noktowizyjne, wszystkie mają nagrywanie aktywowane odrzutem i wszystkie są w magazynie na start sezonu. Ceny brutto ze stanu na wrzesień 2026, parametry z kart produktów i deklaracji producentów.

1
⭐ Celownik na większość łowisk

HIKMICRO STELLAR 3.0 SH35L: matryca 384 pikseli, NETD poniżej 15 mK i dalmierz 1000 m w klasycznym tubusie 30 mm

Zeruje się w pierścieniach 30 mm jak dzienna luneta, mierzy dystans do dzika i pracuje wg producenta do 9 godzin na jednym komplecie ogniw
11 499 zł brutto
Wybór IRC 384×288 / 12 µm NETD <15 mK LRF 1000 m OLED 2560×2560 do 9 h pracy

STELLAR 3.0 SH35L to trzecia generacja lunety termowizyjnej HIKMICRO w klasycznej formie z tubusem 30 mm, który wchodzi w standardowe pierścienie montażowe. Matryca 384×288 pikseli z pikselem 12 µm i obiektyw 35 mm dają na 100 m dziesiątki pikseli na sylwetce dzika, a czułość NETD poniżej 15 mK wg producenta utrzymuje kontrast w deszczu i mgle, gdy różnica temperatur między dzikiem a mokrym polem spada. Dalmierz laserowy na obiektywie mierzy do 1000 m z dokładnością do 1 m, w trybie pojedynczym i ciągłym, a kalkulator balistyczny uwzględnia kąt nachylenia i typ pocisku. Okrągły wyświetlacz OLED 1,03 cala o rozdzielczości 2560×2560 pikseli i system HSIS bez migawki oznaczają brak kliknięć kalibracji na zasiadce. Zerowanie z krokiem 1,3 cm na 100 m, także przez aplikację SIGHT.

Producent deklaruje 9 godzin pracy na dwóch wbudowanych akumulatorach i wymiennym ogniwie 18650, odporność na wstrząsy do 1000 g przy kalibrach takich jak .375 H&H i 12, automatyczne nagrywanie 7 sekund przed strzałem i 7 po nim. Detekcja wg karty: dzik 700 m, człowiek 1 800 m. Menu po polsku, gwarancja 3 lata.

Dla kogo: myśliwy, który poluje na dziki nocą na polach i łąkach o dystansach 50-200 m i chce jednego celownika z dalmierzem na cały sezon, bez zmiany montażu.

Słabości: matryca 384 pikseli na dużych polach powyżej 200 m zostawia mniej szczegółu niż 640; tubus 30 mm oznacza, że celownik zostaje na broni, więc na zbiorówkę w dzień trzeba mieć drugą lunetę albo montaż szybki.

Zobacz w sklepie →
Alternatywy: STELLAR 3.0 SQ50L (17 999 zł): ta sama konstrukcja z matrycą 640×512 i obiektywem 50 mm, detekcja dzika wg karty 900 m. Panther PH35L 2.0 LRF (11 599 zł): kompaktowy celownik 384×288 o masie 518 g z dalmierzem, na montaż szynowy; ostatnie sztuki serii.
2
Celownik termowizyjny na start

HIKMICRO Thunder 2.0 TE19: pierwszy celownik termowizyjny na dziki przy nęcisku

Matryca 256 pikseli i obiektyw 19 mm dają szerokie pole i 6,5 godziny pracy w cenie dobrej dziennej lunety
4 699 zł brutto
256×192 / 12 µm NETD <35 mK pole 9,2°×6,9° 50 Hz 2 akumulatory w zestawie

Thunder 2.0 TE19 to najtańszy celownik termowizyjny w zestawieniu i model, od którego wielu myśliwych zaczyna nocne polowanie na dziki. Matryca 256×192 pikseli z obiektywem 19 mm daje pole widzenia 9,2°×6,9°, czyli około 16 m szerokości na 100 m, co przy nęcisku 60-80 m od ambony pozwala widzieć całą watahę bez ruszania bronią. Powiększenie optyczne 2,5x i cyfrowe 2x, 4x, 8x, wyświetlacz OLED 1024×768 pikseli, odświeżanie 50 Hz, funkcja obrazu w obrazie i nagrywanie aktywowane odrzutem (7 sekund przed i 7 po strzale, z dźwiękiem). Ostrość ustawia się pokrętłem obiektywu. Konstrukcja modułowa: z odpowiednim adapterem ten sam korpus pracuje jako kamera ręczna albo nasadka.

W zestawie są dwa akumulatory, każdy wg producenta na 6,5 godziny, ładowarka i pokrowiec. Pamięć 16 GB, Wi-Fi z aplikacją HIKMICRO Sight, obudowa aluminiowa IP67. Detekcja wg karty: dzik 300 m, człowiek 1 000 m. Montaż na szynę weaver kupuje się osobno.

Dla kogo: zasiadka przy nęcisku i na skraju pola, dystanse do 100 m, pierwszy celownik termowizyjny bez blokowania 10 tysięcy złotych.

Słabości: na 100 m dzik ma około 19 pikseli, więc odróżnienie lochy od przelatka wymaga urządzenia obserwacyjnego o lepszej matrycy w ręku; NETD 35 mK to mniej rezerwy w deszczu niż w STELLAR.

Zobacz w sklepie →
3
Flagowa luneta 640 pikseli

NOCPIX RICO 2 H50R LRF: matryca 640×512 drugiej generacji, 60 Hz i dalmierz 1200 m na duże pola

Około 50 pikseli na dziku na 100 m, płynny zoom 3-24x i odporność na odrzut do 6000 J
19 999 zł brutto
Nowość 2026 640×512 / 12 µm NETD ≤15 mK 60 Hz LRF 1200 m 926 g

RICO 2 H50R to luneta celownicza NOCPIX zaprojektowana pod dalekie strzały na dużych polach. Matryca VOx 640×512 pikseli drugiej generacji z czułością NETD do 15 mK i odświeżaniem 60 Hz współpracuje z obiektywem 50 mm F1.0 o polu widzenia 8,8°×6,6° i okrągłym wyświetlaczem AMOLED 2560×2560 pikseli. Na 100 m dzik zajmuje na matrycy około 50 pikseli, na 200 m około 25, czyli tyle, ile TE19 daje na 100 m. Zoom cyfrowy 3-24x jest płynny, nie skokowy. Dalmierz laserowy 1200 m z dokładnością ±1 m zasila kalkulator balistyczny, który podpowiada punkt celowania. Okular 60 mm ze źrenicą wyjściową 23 mm daje wgląd także w rękawicach i przy szybkim złożeniu.

Luneta montuje się na szynie Picatinny i wytrzymuje wg producenta odrzut do 6000 J. Wymienny akumulator 4400 mAh pracuje do 5,5 godziny w 22 stopniach, a złącze USB-C pozwala dołożyć powerbank. Pamięć 32 GB, Wi-Fi z aplikacją Nocpix, nagrywanie aktywowane odrzutem, IP67, praca od -20 do +50 stopni. Detekcja wg producenta dla celu 1,7×0,5 m: 2 597 m; wg karty dzik 2 000 m. Gwarancja 3 lata w polskiej dystrybucji.

Dla kogo: myśliwy polujący na dużych polach i łąkach, gdzie identyfikacja sztuki odbywa się na 150-250 m, oraz każdy, kto chce kupić raz i na wiele sezonów.

Słabości: 926 g na sztucerze czuć przy strzale z wolnej ręki; 5,5 godziny na akumulatorze to mniej niż 9 godzin STELLAR, więc na całonocną zasiadkę w mrozie trzeba zabrać drugie ogniwo albo powerbank.

Zobacz w sklepie →
Alternatywa: RICO 2 H75R LRF (24 999 zł): obiektyw 75 mm, detekcja wg karty około 3 900 m, masa 1 250 g, dla łowisk, na których 300 m to normalny dystans obserwacji.
4
Cyfrowa luneta dzień/noc

HIKMICRO ALPEX PRO A50PL LRF: jedna luneta na dzień i noc z sensorem 12 MP i dalmierzem 1200 m

Obraz jak z kamery, w dzień w kolorze, w nocy z doświetlaczem; zasięg nocny zależy od iluminatora, który dobierasz sam
4 499 zł brutto
CMOS 4512×2512 obiektyw 50 mm F1.8 4x optycznie, do 24x LRF 1200 m 889 g

ALPEX PRO A50PL to cyfrowa luneta dzienno-nocna z sensorem CMOS 12 MP o rozdzielczości 4512×2512 pikseli i jasnym obiektywem F1.8, w tubusie 30 mm pod standardowe pierścienie. Wyświetlacz AMOLED 0,6 cala 1920×1080 pikseli, odświeżanie 50 Hz, powiększenie optyczne 4x z płynnym cyfrowym do 6x, czyli łącznie do 24x. Dalmierz laserowy mierzy do 1200 m w trybie pojedynczym i ciągłym i zasila kalkulator balistyczny. Pamięć 64 GB, nagrywanie aktywowane odrzutem z dźwiękiem, funkcja obrazu w obrazie, 5 profili siatek w 10 typach i 8 kolorach. Masa 889 g bez zewnętrznego zasilania, IP67, praca od -30 do 55 stopni, podwójne zasilanie z wbudowanego akumulatora i wymiennego ogniwa 18650.

Iluminatora nie ma w zestawie; luneta jest dostępna sama, z uchwytem pod iluminator albo z laserowym X-HOG PRO V2 (819 zł), który ma trzy diody: 850 nm, 940 nm i światło białe. Zasięg nocny wg karty serii ALPEX: 300 m z iluminatorem 940 nm, 600 m z 850 nm, 900 m z X-HOG 850 nm.

Dla kogo: myśliwy, który chce jednej lunety na dzienne podchody i nocne dziki, i któremu zależy na obrazie, w którym widać sierść i szable, nie tylko sylwetkę.

Słabości: bez doświetlenia w bezksiężycową noc nie zobaczysz nic; iluminator to dodatkowa masa, dodatkowe ogniwo i element, o którym przepisy o sztucznym świetle milczą.

Zobacz w sklepie →
Alternatywy: ALPEX 4K A50E (4 399 zł): poprzednia generacja z sensorem 3840×2160, regulowaną przysłoną F1.2-F2.5 i masą 1 080 g, bez dalmierza. Doświetlacze do obu: iluminatory podczerwieni.

Ile kosztuje kompletny zestaw na nocne polowanie na dziki?

Kompletny zestaw na nocne polowanie na dziki, zgodny z § 7 rozporządzenia, kosztuje od około 11 tysięcy do ponad 27 tysięcy złotych, bo poza celownikiem potrzebujesz jeszcze urządzenia obserwacyjnego i latarki. Sam celownik to połowa wydatku w budżecie startowym i dwie trzecie w budżecie flagowym. Poniżej trzy warianty policzone z cen ze wrześniowego cennika; broń, amunicja i montaż pierścieni w tubusie 30 mm zostają poza rachunkiem.

ElementBudżet startowyBudżet na cały sezonBudżet flagowy
Celownik (§ 4 ust. 1a)Thunder 2.0 TE19, 4 699 zł, plus montaż weaver 399 złSTELLAR 3.0 SH35L, 11 499 złRICO 2 H50R LRF, 19 999 zł
Urządzenie obserwacyjne (§ 7 ust. 1 pkt 1)NOCPIX LUMI L35, 6 599 złNOCPIX LUMI L35, 6 599 złNOCPIX LUMI L35, 6 599 zł, albo lornetka termowizyjna
Latarka (§ 7 ust. 1 pkt 1)Fenix PD35R ACE, 379 złFenix PD35R ACE, 379 złFenix HM65R-T V2.0 czołowa, 399 zł, plus ręczna
Razemokoło 12 100 złokoło 18 500 złokoło 27 000 zł

Latarka w tym zestawie to nie gadżet, tylko wymóg § 7 ust. 1 pkt 1, i wybór jest prostszy niż w przypadku celownika: Fenix PD35R ACE (379 zł) daje wg producenta do 2 000 lm i 380 m zasięgu przy 145 g na jednym ogniwie 18650 ładowanym przez USB-C, a czołówka Fenix HM65R-T V2.0 (399 zł) zostawia obie ręce wolne przy patroszeniu. Do dojścia na zasiadkę żadna z nich nie jest potrzebna na pełnej mocy; przydaje się najniższy tryb albo czerwone światło. Pełny wybór: latarki. Jeśli w budżecie mieści się lornetka termowizyjna z dalmierzem zamiast monokularu, porównanie obu formatów na ambonie przygotowujemy w kolejnym wpisie sezonowym.

Jak przystrzelać celownik termowizyjny i sprawdzić zestaw przed sezonem?

Celownik termowizyjny przystrzeliwuje się na strzelnicy, na tarczy, którą matryca widzi, i z tą samą amunicją, którą będziesz strzelał w nocy. § 8 pkt 2 rozporządzenia nakazuje przystrzeliwanie broni co najmniej raz w roku, a zmiana celownika z dziennego na termowizyjny to nowe przystrzelanie, nie korekta. Papierowa tarcza w termowizji jest jednolicie zimna, więc potrzebujesz celu o innej temperaturze: sprawdzają się ogrzewacze chemiczne do rąk naklejone na tarczę, kawałek folii aluminiowej w słońcu albo tarcza z termicznym punktem. Strzelasz na 100 m, bo na ten dystans producenci podają wartość kliknięcia (STELLAR 3.0: 1,3 cm na 100 m), i zapisujesz profil w celowniku dla danej broni i amunicji; modele z kilkoma profilami pozwalają trzymać osobne zerowanie dla dwóch sztucerów albo dwóch nabojów.

Po przystrzelaniu robisz test, który oszczędza noc: włącz celownik i urządzenie obserwacyjne na pełnym ogniwie w temperaturze zbliżonej do tej z zasiadki i zobacz, po ilu godzinach wyświetlacz zgłosi rezerwę. Deklaracje producentów (6,5 h TE19, 9 h SH35L, 5,5 h RICO 2 w 22 stopniach) dotyczą warunków z karty, a w mrozie ogniwa litowo-jonowe tracą pojemność; drugie ogniwo w wewnętrznej kieszeni kurtki jest tańsze niż przerwana zasiadka. Sprawdź też, czy ostrość obiektywu i dioptrii jest ustawiona na Twoje oko, bo nieostry krzyż to pierwsze źródło rozrzutu w nocy. Kto poluje także na zbiorówkach, montuje celownik na montażu szybkim z powtarzalnością, żeby po zdjęciu na dzień i założeniu na noc nie zerować od nowa; taki montaż kosztuje więcej niż zwykły, ale pozwala trzymać jedną broń na cały sezon. O tym, jak dobrać urządzenie i format do własnego polowania, szerzej w rankingu: jaki termowizor na polowanie.

Jakie błędy popełniają myśliwi na pierwszej nocnej zasiadce z termowizją?

Najczęstszy błąd na pierwszej nocnej zasiadce z termowizją to rozpoznawanie dzika przez celownik zamiast przez urządzenie obserwacyjne, czyli patrzenie na zwierzynę przez lunetę na załadowanej broni. To sprzeczne z § 7 ust. 2 pkt 3 i niebezpieczne, bo lufa wędruje za każdą plamą ciepła, także za sąsiadem wracającym z ambony. Drugi błąd to strzał na dystans, który wygląda w termowizji na bliski: obraz termiczny nie ma znanych punktów odniesienia, dzik na 180 m wygląda jak na 100, a bez dalmierza ocena dystansu w nocy jest zgadywaniem. Trzeci to pełna moc latarki na dojściu i na ambonie, która niszczy adaptację oka na godzinę i oznajmia dzikom, że ktoś przyszedł. Czwarty to ciągła obserwacja przez okular, po której akumulator celownika jest pusty w chwili, gdy wataha wreszcie wychodzi. Piąty to nocne tropienie postrzałka, którego § 7 ust. 2 pkt 4 zabrania i które zaciera ślady dla psa nad ranem. Szósty to celownik zostawiony na broni na zbiorówce, gdzie § 4 ust. 1a nie ma zastosowania.

Reguła jednej ręki Wszystko, czego dotykasz na zasiadce, powinno dać się obsłużyć jedną ręką bez patrzenia: włącznik celownika, przycisk dalmierza, pokrętło ostrości, tryb latarki. Przed sezonem przećwicz to w ciemnym pokoju, w rękawicach, bo w listopadową noc przy -5 stopniach palce nie znajdą menu, którego nie znasz na pamięć.

Najczęstsze pytania

Czy można polować na dziki w nocy?

Tak. Dziki mają całoroczny okres polowań (§ 1 ust. 1 rozporządzenia o okresach polowań, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 99), a § 7 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz dopuszcza polowanie na nie w nocy przez myśliwego wyposażonego w broń z celowniczym urządzeniem optycznym, lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne albo noktowizyjne oraz latarkę. Polowanie nocne jest polowaniem indywidualnym i wymaga wcześniejszego wpisu do książki ewidencji pobytu na polowaniu (art. 42b Prawa łowieckiego).

Od której godziny jest noc w rozumieniu przepisów łowieckich?

Noc zaczyna się godzinę po zachodzie słońca i kończy godzinę przed wschodem słońca (§ 2 pkt 11 rozporządzenia). Godziny zachodu i wschodu dla Twojej miejscowości sprawdzasz w kalendarzu astronomicznym; różnica między wschodem a zachodem Polski sięga kilkudziesięciu minut. Między zachodem słońca a początkiem nocy celownik termowizyjny na broni nie jest jeszcze dopuszczony, a obserwacyjny termowizor w ręku tak.

Czy termowizja na dziki jest legalna?

Obserwacyjna zawsze, celownicza tylko w nocy i tylko na gatunki z § 4 ust. 1a rozporządzenia: dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki z listy inwazyjnych gatunków obcych. Na jelenie, daniele i sarny celownik termowizyjny nie jest dopuszczony o żadnej porze, a w dzień, także na polowaniu zbiorowym, nie jest dopuszczony na żaden gatunek. Zakup celownika termowizyjnego nie wymaga pozwolenia, bo nie jest on bronią w rozumieniu art. 4 ustawy o broni i amunicji.

Czy do nocnego polowania na dziki wystarczy sam celownik termowizyjny?

Nie. § 7 ust. 1 pkt 1 wymaga oprócz broni z celownikiem także lornetki lub obserwacyjnego urządzenia termowizyjnego albo noktowizyjnego oraz latarki, a § 7 ust. 2 pkt 3 nakazuje rozpoznać cel i teren na linii strzału przez to osobne urządzenie, nie przez celownik. Monokular termowizyjny z matrycą 384×288 pikseli, jak NOCPIX LUMI L35, spełnia ten wymóg i w bezksiężycową noc pokazuje więcej niż lornetka 8x56.

Czy można używać latarki lub iluminatora podczerwieni na polowaniu w nocy?

Latarka jest obowiązkowym elementem wyposażenia (§ 7 ust. 1 pkt 1), ale służy do dojścia i dochodzenia postrzałka; art. 42aa pkt 12 Prawa łowieckiego zabrania pozyskiwania zwierzyny za pomocą sztucznego światła, a sztuczne źródło światła na broni jest dopuszczone wyłącznie do poszukiwania postrzałka (§ 4 ust. 3). Iluminator podczerwieni, niezbędny do cyfrowej lunety noktowizyjnej, nie jest w przepisach wymieniony ani jako dozwolony, ani jako zakazany. Kto chce uniknąć wątpliwości interpretacyjnych, wybiera celownik termowizyjny, który niczego nie emituje.

Źródła

  • Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (Dz.U. 2005 nr 61 poz. 548 z późn. zm.): § 2 pkt 11 (definicja nocy), § 3 ust. 3 (energia pocisku), § 4 ust. 1, 1a i 3 (celownicze urządzenia optyczne, sztuczne źródło światła), § 5 ust. 1 pkt 2 (poszukiwanie postrzałka w obcym obwodzie), § 7 ust. 1 i 2 (polowanie w nocy: gatunki, wyposażenie, obowiązki), § 8 pkt 2 (przystrzeliwanie broni), § 22 (upoważnienie): eli.gov.pl/eli/DU/2005/548. Brzmienie § 4 ust. 1a i 3, § 5 ust. 1 pkt 1 oraz § 7 ust. 2 pkt 3 nadane rozporządzeniem z dnia 10 września 2019 r. (Dz.U. 2019 poz. 1782): eli.gov.pl/eli/DU/2019/1782; brzmienie § 3 ust. 2 i 3, § 4 ust. 1a i § 7 ust. 1 pkt 1 nadane rozporządzeniem z dnia 7 listopada 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 2323): eli.gov.pl/eli/DU/2022/2323.
  • Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne, tekst jednolity (Dz.U. 2023 poz. 99), § 1 ust. 1 (dziki: cały rok): eli.gov.pl/eli/DU/2023/99.
  • Ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U. 1995 nr 147 poz. 713, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 539), art. 42 ust. 1a, 1b i 2 (rodzaje polowań, bioasekuracja, dokumenty), art. 42aa pkt 11, 12, 13 i 15 (polowanie bez uprawnień, sztuczne światło, odległość od zabudowań, dzieci do 18 lat), art. 42b (książka ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym): eli.gov.pl/eli/DU/1995/713.
  • Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549 z późn. zm.), art. 4 ust. 1 (katalog broni), art. 9 (pozwolenie): eli.gov.pl/eli/DU/1999/549.
  • Parametry urządzeń: karty produktów HIKMICRO STELLAR 3.0 SH35L i SQ50L, Panther PH35L 2.0, Thunder 2.0 TE19, ALPEX PRO A50PL i ALPEX 4K A50E, NOCPIX RICO 2 H50R i H75R, NOCPIX LUMI L35, X-HOG PRO V2, Fenix PD35R ACE i HM65R-T V2.0 w sklepie IRC (stan na wrzesień 2026). Zasięgi detekcji, wartości NETD, czasy pracy, pola widzenia i strumienie świetlne to deklaracje producentów; liczba pikseli na sylwetce dzika to nasz rachunek z pola widzenia i rozdzielczości matrycy.

Nie wiesz, czy na Twoje pola lepszy będzie celownik 384, czy 640 pikseli? Napisz przez formularz kontaktowy albo wpadnij do salonu IRC w Bielsku Podlaskim; zapytamy o dystanse, kaliber i to, czy polujesz także na zbiorówkach, i dobierzemy celownik, urządzenie obserwacyjne, montaż i ogniwa tak, żeby zestaw był zgodny z § 7 i wytrzymał całą noc w mrozie. Sprzęt na sezon kupuje się we wrześniu, a przystrzeliwuje w pierwszym tygodniu października, nie na pierwszej zasiadce. Cała optyka myśliwska na jedną noc i na cały sezon jest w jednym miejscu.