Rykowisko jeleni: kiedy jest i jak je obserwować nocą
Rykowisko jeleni: kiedy jest i jak obserwować je nocą i o świcie
Rykowisko jeleni zaczyna się w drugiej połowie września i trwa około czterech tygodni, a byki ryczą najgłośniej od zmierzchu przez całą noc do świtu, najintensywniej w chłodne, pogodne i bezwietrzne noce. Obserwować je najlepiej pod wiatr, z dystansu kilkuset metrów, bez światła i bez podchodzenia, a jedynym sprzętem, który po zmroku pokazuje chmarę na skraju łąki i we mgle, jest termowizor. Poniżej rozpisujemy kalendarz rykowiska, pory doby, zasady podchodu, różnicę między monokularem a lornetką termowizyjną oraz przepisy, które określają, kiedy na jelenie można polować, a kiedy tylko patrzeć.
Ryk jelenia we wrześniowej mgle to najbardziej widowiskowe wydarzenie w polskim lesie i jednocześnie sytuacja, w której klasyczna optyka poddaje się najszybciej. Byki ryczą po ciemku, w zaroślach i na tle mgły, czyli dokładnie tam, gdzie lornetka 10x42 pokazuje czerń, a noktowizor cyfrowy traci kontrast. Ten poradnik pisaliśmy dla myśliwych przygotowujących się do sezonu na byki i dla obserwatorów przyrody, którzy chcą rykowisko usłyszeć i zobaczyć z bliska. Sprzęt dobieramy z kategorii termowizory do obserwacji i lornetki termowizyjne, ale zanim dojdziemy do modeli, ustalmy, co i kiedy będziesz oglądać.
Kiedy jest rykowisko jeleni i jak długo trwa?
Rykowisko jelenia szlachetnego w Polsce przypada na wrzesień i początek października. Nadleśnictwa Lasów Państwowych podają, że okres godowy zaczyna się w drugiej połowie września, gdy noce robią się chłodne, i trwa około czterech tygodni. Najbardziej intensywne dni wypadają zwykle w ostatniej dekadzie września, w niżej położonych lasach nieco wcześniej, w górach i na północnym wschodzie kraju później, a pojedyncze byki ryczą jeszcze w drugim tygodniu października. W 2026 roku nasłuch ma sens od około 15 września do 10 października, z zastrzeżeniem, że decyduje pogoda, nie kalendarz.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku ujmuje zależność od pogody jednym zdaniem: im chłodniejsze noce i poranki, tym rykowisko nabiera tempa, a jeśli noce są przy tym pogodne i bezwietrzne, las wypełniają naprawdę potężne ryki. Ciepły, deszczowy front potrafi uciszyć byki na dwa, trzy dni, a pierwszy przymrozek uruchamia je z powrotem. Dlatego planując wyjazd, patrz na prognozę temperatury minimalnej i wiatru, a nie na konkretną datę z ubiegłego roku.
Byki gromadzą chmary łań na skrajach lasu, śródleśnych łąkach, zrębach i uprawach: blisko żerowisk, ale w zasięgu osłony. Najgłośniejsze rykowiska to duże, zwarte kompleksy leśne, jak Puszcza Białowieska, Knyszyńska i Augustowska czy Bieszczady. Ryk niesie się na kilka kilometrów, więc pozycję wybierasz w dzień, a wracasz na nią po zmroku.
O której porze doby byki ryczą najgłośniej: wieczorem, w nocy czy o świcie?
Byki są najaktywniejsze od chwili tuż przed zachodem słońca, przez całą noc, do świtu, a dwa szczyty przypadają na pierwsze dwie godziny po zmroku i ostatnią godzinę przed wschodem. W ciągu dnia chmara zalega w ostoi, a byk ryczy z rzadka i z gęstwiny. To ma proste konsekwencje dla obserwatora: wieczorne wyjście daje najwięcej dźwięku i najmniej obrazu, bo światło znika szybciej, niż byk wychodzi na otwarty teren. Poranek jest odwrotnością: ryk cichnie, ale chmara wraca z łąki do lasu i przez kilkanaście minut przechodzi przez otwarty teren w pierwszym świetle.
Między tymi oknami jest noc, sześć do ośmiu godzin, w których dzieje się najwięcej: byk obchodzi chmarę, odpędza konkurentów, prowadzi łanie na żer i z powrotem. Bez termowizji ta część rykowiska jest słuchowiskiem. Z termowizorem staje się głównym widowiskiem, bo wychłodzona łąka i ciepłe ciała kontrastują wtedy najmocniej; jesienna noc to najlepsze warunki termiczne w roku.
Trzeci moment to godzina przed świtem przy mgle radiacyjnej, która we wrześniu zalega w dolinach i na łąkach. Lornetka pokazuje wtedy białą ścianę, termowizor wciąż sylwetki na kilkaset metrów, bo promieniowanie cieplne w paśmie 8 do 14 mikrometrów przenika drobne krople lepiej niż światło widzialne. Właśnie wtedy z jednego stanowiska widać, ile byków naprawdę pracuje na danym rykowisku.
Jak zachowuje się byk na rykowisku i co zobaczysz w termowizji?
Byk zbiera wokół siebie chmarę łań, obchodzi ją, ryczy w kierunku rywali i odpędza słabsze byki, zwane chłystami, a walki są rzadkością, bo samce z dużą dokładnością oceniają siły przeciwnika po głosie. Tak opisują to nadleśnictwa i tak wygląda w obrazie termicznym: jedna duża sylwetka krąży wokół grupy kilku do kilkunastu mniejszych, co jakiś czas odchodzi na skraj polany, staje bokiem i ryczy, a w tle przemieszczają się pojedyncze byki towarzyszące, które próbują odbić łanie. W termowizji widać też to, czego nie słychać: łanie żerujące pięćdziesiąt metrów od byka, cielęta przy matkach i dzika przechodzącego przez to samo pole.
Byk w rui ma charakterystyczny profil: gruba, obwisła szyja pokryta grzywą, ciemna od tarzania w błocie, i wysoko noszona głowa z wieńcem. W termowizorze klasy 384 pikseli sylwetka byka różni się od łani masą i szyją już na 200 do 300 m, wieniec staje się czytelny poniżej 150 m, a liczenie odnóg to zadanie dla dziennej lornetki.
Ważna uwaga bezpieczeństwa, powtarzana przez leśników co roku: byk w okresie godowym może zaatakować człowieka, którego weźmie za rywala. Zwłaszcza obserwator naśladujący ryk wabikiem prowokuje zbliżenie, którego nie kontroluje. Dystans kilkuset metrów, jaki daje termowizja, to nie tylko komfort zwierząt, ale i Twój.
Jak obserwować rykowisko, żeby nie spłoszyć jeleni?
Cztery zasady: podchodź pod wiatr, zajmij stanowisko za dnia i przed zmierzchem, nie używaj białego światła i nie skracaj dystansu, gdy zwierzyna już jest na polu widzenia. Jeleń ma wybitny węch i słuch, wzrok słabszy, ale świetnie reagujący na ruch; to znaczy, że w termowizji możesz siedzieć w odległości 200 m od chmary bez maskowania, o ile wiatr wieje od jeleni do Ciebie, siedzisz nieruchomo i niczym nie świecisz. Wystarczy jedno wyjście na ścieżkę z latarką, żeby polana opustoszała na resztę nocy.
Stanowisko wybierasz z mapy i z dziennego rekonesansu: skraj lasu z widokiem na łąkę lub zrąb, plecami do gęstwiny, wiatr w twarz, żadnych suchych gałęzi pod nogami. Ambona myśliwska rozwiązuje kilka problemów naraz: wynosi Cię ponad linię krzewów, oddala zapach od gruntu i daje oparcie dla łokci, bez którego trzymanie termowizora przez godzinę męczy. Z ambony nie obserwuj bez zgody dzierżawcy obwodu; ten sam widok często daje miedza albo ambona widokowa nadleśnictwa.
Światło to najczęstszy błąd. Wyświetlacz termowizora ma muszlę oczną, która odcina poświatę, ale telefon w ręce, dioda powerbanku i biała czołówka zdradzają obserwatora z kilkuset metrów. Do przejścia w ciemności służy czerwona dioda o mocy kilku lumenów, taka jak w czołówce Fenix HM62-T, a najlepiej latarka wyłączona, gdy tylko wejdziesz na skraj otwartego terenu. O tym, dlaczego czerwień oszczędza adaptację oka i mniej niepokoi zwierzynę, pisaliśmy osobno: czerwone vs białe światło.
Zanim włączysz termowizor, przez kilka minut słuchaj, gdzie ryczy który byk, i dopiero potem skanuj w tym kierunku. Cisza w chłodną, bezwietrzną noc oznacza, że chmara przeniosła się gdzie indziej, a nie że termowizor coś przeoczył.
Dlaczego po zmroku termowizor pokazuje rykowisko lepiej niż lornetka i noktowizor?
Bo termowizor nie potrzebuje żadnego światła, a jesienna noc daje mu najlepszy możliwy kontrast: ciepłe zwierzę na wychłodzonej łące. Lornetka klasyczna, nawet 8x56 z wielkim obiektywem, zbiera resztki światła i po zmierzchu pokazuje cienie, w pełni bezksiężycowej nocy nic. Noktowizor cyfrowy widzi w nocy, ale potrzebuje iluminatora podczerwieni, który ma kilkaset metrów zasięgu i którego wiązkę jeleń nie widzi, ale obserwator z drugiej strony łąki owszem, a w mgle iluminator oświetla tylko mgłę. Termowizor rejestruje promieniowanie samego zwierzęcia, więc mgła, cień drzew i brak księżyca obniżają jakość obrazu, ale go nie wyłączają.
Druga przewaga to przeszukiwanie terenu. Chmara na skraju lasu to zwykle kilka sylwetek w wysokiej trawie i między pniami, których w lornetce nie odróżnisz od kęp i pniaków, a w termowizorze świecą białym albo czarnym konturem na jednolitym tle. Przeskanowanie stumetrowego skraju lasu zajmuje sekundy, a po przejściu byka w gęstwinę wciąż widzisz jego plamę między pniami. Dlatego podział ról jest prosty: dzienne rozpoznanie wieńca dla lornetki, lokalizacja i obserwacja nocna dla termowizora.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, gdzie termowizja przegrywa. Wieniec byka jest zimny, bo tkanka kostna bez ukrwienia ma temperaturę otoczenia, więc w termowizorze widać go dopiero z bliska i jako słaby, cieńszy zarys ponad głową. Ocena, czy to szóstak, czy czternastak, to zadanie na dzień i szkło. Termowizja nie odróżni też barwy sierści ani nie pokaże szczegółów za szybą i za gęstą, mokrą ścianą liści. Co termowizor widzi, a czego nie, w rozbiciu na NETD, matrycę i algorytmy, opisaliśmy w tekście: co naprawdę liczy się w termowizji. Wybór urządzenia od strony formatu: termowizor do obserwacji.
Co znaczy zasięg detekcji 1800 m na rykowisku?
Zasięg detekcji z karty producenta mówi, z jakiej odległości cel o określonych wymiarach pojawia się na ekranie jako plamka odróżnialna od tła; nie mówi, że z tej odległości poznasz, czy to jeleń, ani tym bardziej, czy to byk. NOCPIX podaje dla lornetki QUEST H35R detekcję celu 1,7 na 0,5 m na 1800 m, a dla monokularu LUMI L35 detekcję dzika na 1100 m i człowieka na 1800 m. To liczby z kart produktów i tak je traktuj: jako miarę, na jakim dystansie zobaczysz, że coś jest, nie co to jest. Rozpoznanie gatunku wymaga kilkakrotnie więcej pikseli na sylwetce niż detekcja, a identyfikacja osobnika jeszcze więcej, więc te dystanse są odpowiednio krótsze.
Prosty rachunek z pola widzenia pokazuje, o czym mowa. LUMI L35 ma pole widzenia 7,5 stopnia na 384 pikselach, czyli jeden piksel odpowiada około 0,02 stopnia. Na 200 m jeden piksel pokrywa około 7 cm terenu, więc jeleń długości dwóch metrów zajmuje około 30 pikseli i widać z osobna głowę, szyję i tułów. Na 600 m piksel to już 20 cm, sylwetka ma około 10 pikseli i po kształcie odróżnisz jelenia od dzika, ale byka od łani z trudem. Matryca 640 pikseli w LUMI H35R i QUEST H35R przy podobnym obiektywie daje na tym samym dystansie prawie dwa razy więcej pikseli na celu.
Na rykowisku realny dystans pracy to 100 do 400 m: tyle dzieli stanowisko od zwierzyny, jeśli nie chcesz jej spłoszyć, i na tyle dobieraj sprzęt. Tabela zestawia modele po parametrach z kart produktów w sklepie IRC; ostatnia kolumna mówi, co dana wartość oznacza w tym zastosowaniu.
| Parametr | NOCPIX LUMI L35 | NOCPIX LUMI H35R LRF | NOCPIX QUEST H35R LRF | HIKMICRO HABROK HH35LN | Co z tego wynika na rykowisku |
|---|---|---|---|---|---|
| Cena brutto | 6 599 zł | 9 590 zł | 9 999 zł | 12 990 zł | klasa 384 px od około 6,5 tys. zł, matryca 640 px od 8,8 tys. zł (LUMI H35 bez dalmierza) |
| Format | monokular | monokular | lornetka termowizyjna | lornetka 3w1: termowizja, noktowizor cyfrowy, dalmierz | obserwacja jednooczna męczy po 20 do 30 min, dwuoczna pozwala patrzeć godzinami |
| Matryca / piksel | 384×288 / 12 µm | 640×512 / 12 µm | 640×512 / 12 µm | 384×288 / 12 µm | 640 px daje prawie dwa razy więcej pikseli na sylwetce przy tym samym obiektywie |
| NETD wg producenta | <18 mK | <18 mK | <15 mK | <20 mK | niższa wartość to lepszy kontrast we mgle i w deszczu; najczulsza w zestawieniu: QUEST |
| Obiektyw / pole widzenia | 35 mm F0.9 / 7,5×5,7° | 35 mm F0.9 / 12,5×9,4° | 35 mm F0.9 / 12,5×10° | 35 mm F1.0 / termo 4x | szersze pole (H35R, QUEST) obejmuje całą chmarę na 150 m; węższe (L35) daje większe powiększenie bazowe 4x |
| Dalmierz laserowy | brak | 800 m | 1000 m | 1000 m | obserwatorowi mówi, jak daleko jest chmara; myśliwemu, czy strzał w porze dziennej jest w ogóle w zasięgu |
| Zasięg detekcji wg producenta | dzik 1100 m, człowiek 1800 m | dzik 1100 m, człowiek 1800 m | 1800 m (cel 1,7×0,5 m) | dzik 1000 m, człowiek 1800 m | to detekcja plamki; rozpoznanie jelenia i odróżnienie byka od łani liczy się w setkach metrów |
| Masa | poniżej 330 g | poniżej 345 g | poniżej 700 g | 780 g bez ogniw | monokular mieści się w kieszeni kurtki, lornetka wisi na szyi przez całą noc |
| Zasilanie / czas pracy wg producenta | 18650, do 5 h | 18650, do 5 h | 4200 mAh + 18650, do 6 h | 18650, do 6 h na komplecie | jedna noc rykowiska to 6 do 8 h obserwacji z przerwami: zapasowe ogniwo jest obowiązkowe |
| Szczelność | IP67 | IP67 | IP67 | IP67 | rosa, mgła i deszcz to standard wrześniowej nocy; wszystkie modele je wytrzymują |
Monokular czy lornetka termowizyjna na rykowisko?
Monokular, jeśli obserwujesz z marszu, łączysz obserwację z polowaniem w dzień i chcesz zamknąć budżet poniżej 7 tysięcy złotych; lornetka, jeśli siedzisz na stanowisku przez wiele godzin, obserwujesz z bliskimi albo nagrywasz. Obserwacja dwuoczna angażuje oboje oczu w ten sam obraz, więc mózg nie walczy z ciemnym drugim okiem, a to ta walka sprawia, że po pół godzinie z monokularem boli głowa. Lornetka ma też większy wyświetlacz i regulację rozstawu źrenic.
Za monokularem przemawia masa i cena. LUMI L35 waży wg producenta poniżej 330 g i mieści się w kieszeni kurtki; przy obserwacji przerywanej, gdy co kilka minut podnosisz urządzenie na kilkanaście sekund, to zaleta, której lornetka o masie 700 do 900 g nie ma. Wersja L35R z dalmierzem 800 m kosztuje 7 490 zł; kto chce matrycę 640 pikseli w tym samym korpusie, wybiera LUMI H35 za 8 799 zł albo H35R z dalmierzem za 9 590 zł.
Za lornetką przemawia komfort i to, co robisz poza patrzeniem. QUEST H35R nagrywa wideo z dźwiękiem, więc z porannego rykowiska wracasz z materiałem, na którym słychać byki, a nie tylko widać; ma odświeżanie 60 Hz, dzięki któremu obraz nie smuży przy prowadzeniu biegnącej chmary, i wbudowany dalmierz 1000 m. HABROK HH35LN dokłada do termowizji drugi tor: noktowizor cyfrowy z iluminatorem 940 nm i optykę dzienną, czyli w jednym korpusie masz sprzęt na nocny nasłuch i na poranne liczenie odnóg wieńca. Więcej o tym formacie: lornetka termowizyjna. Kto obserwuje wyłącznie w dzień, powinien zacząć od klasycznego szkła; poradnik: jaka lornetka do obserwacji.
Czy można polować na jelenie w nocy i kiedy zaczyna się sezon na byki?
Nie, polowanie w nocy na jelenie nie jest dopuszczone; sezon na byki jelenia szlachetnego trwa od 21 sierpnia do końca lutego, na łanie od 1 września do 15 stycznia, a na cielęta od 1 września do końca lutego. Okresy polowań określa rozporządzenie Ministra Środowiska z 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne, w tekście jednolitym z 2023 r. (Dz.U. 2023 poz. 99), § 1 ust. 1 pkt 1; w województwach dolnośląskim, lubuskim, opolskim, pomorskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim byki w drugim roku życia można pozyskiwać już od 1 czerwca. Rykowisko przypada zatem w pełni sezonu.
Porę polowania określa rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (Dz.U. 2005 nr 61 poz. 548 z późn. zm.). Jego § 7 ust. 1 pkt 1, w brzmieniu nadanym nowelizacją z 7 listopada 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 2323), dopuszcza polowanie w nocy wyłącznie na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki z listy inwazyjnych gatunków obcych; jeleni na tej liście nie ma. Noc w rozumieniu tego rozporządzenia (§ 2 pkt 11) to okres od godziny po zachodzie słońca do godziny przed wschodem. Myśliwy poluje więc na byka od godziny przed świtem do godziny po zmierzchu; w środku nocy może wyłącznie obserwować.
Obserwacja przez termowizor nie jest wykonywaniem polowania i nie wymaga żadnego pozwolenia. Ustawa o broni i amunicji (Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549 z późn. zm.) w art. 4 ust. 1 wymienia, co jest bronią, i nie ma tam urządzeń obserwacyjnych; termowizor obserwacyjny kupujesz jak lornetkę. Ten poradnik nie zajmuje się celownikami, bo IRC nie sprzedaje broni; termowizję na broń opisaliśmy osobno: jaki termowizor na polowanie.
Dla myśliwego termowizja obserwacyjna ma na rykowisku dwa zastosowania zgodne z przepisami: nocny rekonesans (gdzie stoi chmara, ile byków pracuje, którędy wychodzą na żer) oraz godzinę przed wschodem na ambonie, gdy polowanie jest już dozwolone, a szkło jeszcze nie pokazuje wszystkiego. Termowizor znajduje, lornetka dzienna i luneta rozpoznają; ta kolejność jest warunkiem odpowiedzialnego strzału niezależnie od przepisów.
Jaki sprzęt zabrać na nocną obserwację rykowiska?
Termowizor z zapasowym ogniwem, czołówkę z czerwoną diodą, siedzisko lub statyw, warstwową odzież na spadek temperatury do zera i termos; wszystko inne jest opcją. Jedna noc rykowiska to 6 do 8 godzin w terenie, a w temperaturze bliskiej zeru ogniwo 18650 oddaje wyraźnie mniej niż w 22 stopniach, w których producenci mierzą czas pracy. Drugie ogniwo w wewnętrznej kieszeni kurtki, ogrzane ciałem, rozwiązuje problem; lornetka QUEST ma dodatkowo wbudowany akumulator 4200 mAh i ładowanie przez USB-C. Dobór ogniw i ładowarki: akumulator 18650 i ładowarka.
Latarka jest po to, żeby dojść i wrócić, nie żeby patrzeć. Wybierz czołówkę z czerwoną diodą i blokadą przed przypadkowym włączeniem, w drodze na stanowisko używaj tylko czerwieni, a na skraju otwartego terenu zgaś ją całkiem. Jak dobrać czołówkę do pracy w nocy, opisaliśmy w tekście: latarka czołowa jak wybrać. Białe światło z kategorii latarki zostaw na powrót przez las; użyte na łące kończy obserwację.
Przy zoomie cyfrowym 8x drżenie rąk sprawia, że sylwetka na 400 m skacze po ekranie; statyw z głowicą kulową i gwint 1/4 cala, jaki mają monokulary LUMI, zmienia obserwację w oglądanie. Statywy, pokrowce i pasy: akcesoria. Kto ma stałe rykowisko na swoim gruncie albo w obwodzie, dokłada fotopułapkę na przesmyku: kamera 4G pokazuje, czy chmara przechodzi tej nocy, zanim wyjdziesz z domu; wybór kamery: fotopułapki.
Który termowizor na rykowisko polecamy w 2026 roku?
Poniżej cztery urządzenia z magazynu IRC: monokular na początek, monokular 640 pikseli z dalmierzem, lornetka termowizyjna z nagrywaniem dźwięku oraz lornetka 3w1 na noc i dzień w jednym korpusie. Ceny brutto, parametry wg kart producenta; przy każdym modelu podajemy, dla kogo nie jest i co wybrać zamiast. Pełna kategoria: termowizja, a jeśli szukasz sklepu, w którym doradzą, a nie tylko sprzedadzą: sklep z termowizją.
NOCPIX LUMI L35: 384 pikseli, obiektyw 35 mm F0.9 i 330 g w kieszeni
LUMI L35 to model, od którego zaczynała większość naszych klientów w ubiegłym sezonie. Matryca 384×288 pikseli o rastrze 12 µm z obiektywem 35 mm F0.9 daje wg producenta czułość poniżej 18 mK, powiększenie optyczne 4x i pole widzenia 7,5 na 5,7 stopnia; na 200 m sylwetka jelenia zajmuje około 30 pikseli, więc byka od łani odróżnisz bez zoomu. Obraz wyświetla AMOLED 1024×768, a algorytm Reality+ czyści szum na słabym kontraście.
Korpus waży wg karty poniżej 330 g, ma gwint statywowy 1/4 cala, Wi-Fi z aplikacją oraz wymienne ogniwo 18650, na którym producent deklaruje do 5 godzin pracy. Szczelność IP67 i zakres pracy od -20 do 50 stopni obejmują wszystko, co przynosi wrześniowa noc.
Zobacz w sklepie →NOCPIX LUMI H35R LRF: matryca 640×512, pole 12,5 stopnia i dalmierz 800 m
H35R różni się od L35 matrycą 640×512 pikseli i dalmierzem laserowym o zasięgu wg producenta 800 m. Większa matryca za tym samym obiektywem 35 mm F0.9 daje powiększenie bazowe 2,5x i pole widzenia 12,5 na 9,4 stopnia, czyli na 150 m obejmujesz całą chmarę wraz z krążącym wokół niej bykiem, a przy zoomie cyfrowym 2x masz obraz o gęstości L35. Dalmierz odpowiada na pytanie, ile naprawdę jest do tego byka; w termowizji, bez znanych obiektów odniesienia, oko myli się o połowę.
Wyświetlacz AMOLED 1024×768, Reality+, Wi-Fi, 18650 do 5 godzin i IP67 są wspólne dla serii LUMI. Masa wg karty poniżej 345 g: w kieszeni nie odróżnisz go od L35.
Zobacz w sklepie →NOCPIX QUEST H35R LRF: lornetka 640×512, NETD poniżej 15 mK, 60 Hz i nagrywanie z dźwiękiem
QUEST to nowa seria lornetek termowizyjnych NOCPIX, która w cenie monokularu H35R daje dwa okulary. Matryca 640×512 pikseli o czułości wg producenta poniżej 15 mK, najniższej w tym zestawieniu, z obiektywem 35 mm F0.9 i polem 12,5 na 10 stopni pokazuje chmarę we mgle, gdy modele z NETD 18 do 20 mK zaczynają szumieć. Odświeżanie 60 Hz sprawia, że biegnące łanie nie smużą, a wyświetlacz AMOLED 1920×1200 z regulacją rozstawu źrenic 63 do 72 mm ustawisz pod każde oczy w rodzinie. Zoom cyfrowy 3 do 24x, dalmierz laserowy 1000 m klasy 1, pamięć 64 GB i mikrofon: nagranie z rykowiska ma na sobie ryk, a nie tylko sylwetki.
Zasilanie to wbudowany akumulator 4200 mAh plus wymienne ogniwo 18650, razem wg producenta do 6 godzin w 22 stopniach, z ładowaniem z powerbanku przez USB-C. Masa poniżej 700 g, IP67, praca od -20 do 50 stopni. Producent deklaruje detekcję celu 1,7 na 0,5 m na 1800 m.
Zobacz w sklepie →HIKMICRO HABROK HH35LN: termowizja, noktowizor cyfrowy i dalmierz w jednej lornetce
HABROK ma dwa niezależne obiektywy: termiczny 35 mm F1.0 z matrycą 384×288 pikseli i powiększeniem 4x oraz noktowizyjno-dzienny 31 mm F1.2 z sensorem CMOS 2560×1440 i powiększeniem 2,9x, a obraz z obu trafia na wyświetlacz OLED 1920×1080. W nocy pracujesz w termowizji, o świcie przełączasz na tor optyczny i tą samą lornetką liczysz odnogi; iluminator 940 nm daje wg producenta do 300 m obserwacji w trybie noktowizora bez widocznej dla ludzi poświaty. Dalmierz 1000 m mierzy z dokładnością ±1 m, a ekran gaśnie automatycznie po opuszczeniu lornetki.
Producent deklaruje 6 godzin pracy na komplecie ogniw 18650; w zestawie są dwa komplety i ładowarka. Masa 780 g bez ogniw, gwarancja 3 lata. Detekcja wg karty: dzik 1000 m, człowiek 1800 m.
Zobacz w sklepie →Najczęstsze pytania
Kiedy jest rykowisko jeleni w 2026 roku?
Od drugiej połowy września do początku października, z najgłośniejszymi nocami zwykle w ostatniej dekadzie września. Leśnicy podają, że rykowisko zaczyna się, gdy noce robią się chłodne, i trwa około czterech tygodni. W 2026 roku planuj nasłuch między 15 września a 10 października, a konkretne noce wybieraj po prognozie: chłodno, pogodnie, bez wiatru.
O której godzinie najlepiej obserwować rykowisko?
Byki ryczą od zmierzchu przez całą noc do świtu, a dwa szczyty przypadają na pierwsze dwie godziny po zachodzie i ostatnią godzinę przed wschodem słońca. Na stanowisku bądź godzinę przed zmierzchem, żeby chmara nie zastała Cię w ruchu. Wieczór daje najwięcej dźwięku, świt najwięcej obrazu w zwykłej lornetce, a środek nocy najlepszy kontrast w termowizorze, bo wychłodzona łąka najmocniej odcina ciepłe sylwetki.
Czy można polować na jelenie w nocy podczas rykowiska?
Nie. Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz w § 7 ust. 1 pkt 1 (brzmienie z Dz.U. 2022 poz. 2323) dopuszcza polowanie w nocy tylko na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie i inwazyjne gatunki obce, a noc to okres od godziny po zachodzie do godziny przed wschodem słońca. Sezon na byki trwa od 21 sierpnia do końca lutego (Dz.U. 2023 poz. 99), ale wykonuje się je w porze dziennej. Obserwacja termowizorem w nocy jest dozwolona bez ograniczeń, bo nie jest polowaniem.
Czy termowizor pokazuje jelenie we mgle?
Tak, w cienkiej mgle radiacyjnej, typowej dla wrześniowego świtu, termowizor pokazuje sylwetki na kilkaset metrów, gdy lornetka widzi już tylko biel; gęsta, mokra mgła i deszcz skracają ten dystans, ale nie zerują go. Decyduje czułość matrycy: przy NETD poniżej 15 mK, jak w QUEST H35R, obraz trzyma kontrast dłużej niż przy 18 do 20 mK. Termowizor nie pokaże za to wieńca z daleka, bo poroże ma temperaturę otoczenia; liczenie odnóg zostaje dla dziennej optyki.
Ile kosztuje termowizor na rykowisko i czy potrzebne jest pozwolenie?
Monokular termowizyjny z matrycą 384 pikseli i obiektywem 35 mm, wystarczający na dystanse 100 do 400 m, kosztuje około 6 do 7,5 tysiąca złotych (LUMI L35 6 599 zł, Telos XQ35 6 199 zł); matryca 640 pikseli zaczyna się od 8 799 zł, a lornetka termowizyjna od 9 999 zł. Pozwolenie nie jest potrzebne: urządzenia obserwacyjne nie są bronią w rozumieniu art. 4 ustawy o broni i amunicji i kupuje się je jak lornetkę, także bez legitymacji myśliwskiej.
Źródła
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku, Rykowisko (terminy, wpływ pogody, zachowanie byków, bezpieczeństwo obserwatora): bialystok.lasy.gov.pl
- Nadleśnictwo Trzebielino, Rykowisko, czyli okres godowy jeleni (początek w drugiej połowie września, około 4 tygodnie, aktywność od zachodu do świtu, chmara, chłysty): trzebielino.szczecinek.lasy.gov.pl
- Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne, tekst jednolity (Dz.U. 2023 poz. 99), § 1 ust. 1 pkt 1 (jelenie szlachetne): eli.gov.pl/eli/DU/2023/99
- Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (Dz.U. 2005 nr 61 poz. 548), § 2 pkt 11 (definicja nocy) i § 7 (polowanie w nocy): eli.gov.pl/eli/DU/2005/548; brzmienie § 7 ust. 1 pkt 1 nadane rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 7 listopada 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 2323): eli.gov.pl/eli/DU/2022/2323
- Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549 z późn. zm.), art. 4 ust. 1 (katalog broni): eli.gov.pl/eli/DU/1999/549
- Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. 1991 nr 101 poz. 444 z późn. zm.), art. 26 (udostępnianie lasów, stały zakaz wstępu) i art. 30 (zakazy w lasach, w tym płoszenie zwierząt): eli.gov.pl/eli/DU/1991/444
- Parametry urządzeń: karty produktów NOCPIX LUMI L35, L19, L35R, H35, H35R, QUEST H35R, QUEST H50R, HIKMICRO HABROK HH35LN i HABROK 2.0 HE25L, Pulsar Telos XQ35 i Axion Compact XG35 w sklepie IRC (stan na wrzesień 2026). Wszystkie zasięgi detekcji, czasy pracy i wartości NETD to deklaracje producentów.
Nie wiesz, czy na Twoje rykowisko lepszy będzie monokular, czy lornetka? Napisz przez formularz kontaktowy albo wpadnij do salonu IRC w Bielsku Podlaskim, niedaleko Puszczy Białowieskiej; zapytamy o teren, dystanse i to, czy obserwujesz, czy polujesz, a potem dobierzemy urządzenie i ogniwa tak, żeby starczyły do świtu. Dla kół łowieckich, nadleśnictw i firm przygotujemy ofertę z fakturą VAT. Ryk niesie się kilometrami, ale zobaczyć byka w nocy może tylko ten, kto patrzy właściwym sprzętem.